„DOTYK”
Powstał w momencie, w którym wszystko
zaczęło wracać.
Ciało przypominało sobie coś, co na chwilę
zostało zapomniane.
To obraz o miłości.
O dotyku, który nie był tylko gestem – był
impulsem.
Rozbudził zmysły, zatrzymał oddech, przywrócił obecność.
„Zamyka oczy
codzienność osiada na skórze
czy to gest wolności
czy echo dawno podjętej decyzji
twarz zawieszona
między ekstazą a pamięcią dotyku
nie musi mówić
czuje”
W tamtym czasie byłam pomiędzy.
Kończyłam jedno życie i nie wiedziałam jeszcze,
czym stanie się kolejne.
I wtedy pojawił się dotyk.
Taki, który budzi.
Nie szukałam odpowiedzi.
Czułam.
Ten obraz jest zapisem tej chwili –
momentu, w którym zrozumiałam, że nadal mogę
doświadczać czegoś pięknego.
Że moje ciało i emocje nie zamknęły się razem z przeszłością.
„Dotyk” to nie wspomnienie.
To dowód.
