„PAMIĘĆ” nie jest dla mnie miejscem, w którym wracam do dawnych ran.

Z wiekiem zaczynam rozumieć, że pamięć nie przechowuje wszystkich wydarzeń. Wybiera tylko te, które coś w nas zmieniły.

Nie pamiętam już wielu słów, ale pamiętam momenty, w których intuicja próbowała mnie zatrzymać, a ja mimo wszystko wybierałam zaufanie. 

Życie nauczyło mnie, że nie każdy człowiek, który pojawia się na naszej drodze, przychodzi z tymi samymi intencjami. Nie każdy zostaje, nie każdy mówi prawdę i nie każdy potrafi być tym, za kogo się podaje. 

Kiedyś bardzo mnie to rozczarowywało. Dziś patrzę na to inaczej. 

Ludzie odchodzą, zmieniają się, zawodzą, czasem rozbijają nasze wyobrażenie o nich. A my, chcąc nie chcąc, uczymy się odróżniać słowa od czynów i obietnice od rzeczywistości. 

Paradoksalnie to właśnie te trudniejsze doświadczenia uczą nas najwięcej. Uczą uważności, stawiania granic i tego, jak cenny jest wewnętrzny spokój.

Pamięć nie jest dla mnie miejscem, w którym wracam do dawnych ran. Jest przypomnieniem drogi, którą przeszłam, żeby lepiej rozumieć siebie.

Bo ostatecznie nie chodzi o to, kto nas rozczarował.

Chodzi o to, kim staliśmy się dzięki temu. 

0
    0
    Twój koszyk
    Twój koszyk jest pustyWróć do sklepu