„TRWAM” Można pęknąć i nadal być całością.Można nosić na sobie ślady tego, co bolało, co zawiodło, co odebrało kawałek pewności, a mimo to nie spuścić głowy.Nie wszystko da się naprawić. Nie każde pęknięcia trzeba ukrywać. Niektóre zostają z nami na zawsze – jak mapa miejsc, przez które musieliśmy przejść. Kiedyś myślałam, że siła polega na tym, żeby się nie rozsypać. Dziś wiem, że czasem siłą jest rozsypać się … i mimo wszystko zostać. Nie taką samą.Nie nietkniętą.Ale swoją.Z podniesioną głową .Trwam.