TWARZ NIE JEST PRZYPADKIEM Nie maluję twarzy dlatego, że są „ładne”.Maluję je, bo nie da się przed nimi uciec. Twarz zawsze coś zdradza.Nawet kiedy milczy. Jest miejscem, w którym się wszystko się spotyka –to, co pokazujemyi to, co próbujemy ukryć. Najbardziej interesuje mnie ten momentPOMIĘDZYNie wyraz.Nie emocja. Tylko to, co nie chce być nazwane. Bo właśnie tam zaczyna się prawda.